czwartek, 28 lutego 2013

26 dni

dzisiaj kolejny post poświęcony przyjaźni, trochę inaczej, ale zawsze :)

chodzi mi o pewne zachowanie. o pewne sytuacje, które od jakiegoś czasu krążą mi po głowie. przechodząc do sedna sprawy, chodzi o to, że kiedy jest jakaś rzecz, którą lubi jeden przyjaciel a drugi nie, to ten pierwszy nie powinien obrażać tego. powinien szanować to ze względu na uczucia tej drugiej osoby. żeby lepiej to zobrazować podam banalny przykład - są dwie przyjaciółki Gosia i Zosia. Gosia bardzo lubi słuchać rapu, a Zosia metalu. są przyjaciółkami nie ze względu na to jaki rodzaj muzyki słuchają, ale ze względu na to, jak się dogadują. Pewnego dnia Zosia obraża rap, mówi, że tej muzyki nie da się słuchać i wcale nie mówi tego na żarty. Gosi robi się przykro. Komu nie zrobiłoby się przykro? Wniosek jest jeden. Jeśli jesteśmy obok kogoś, kto lubi odmienne rzeczy od naszych upodobań, to szanujmy to, nie ze względu na te rzeczy, tylko na tę osobę. Nie chcemy przecież robić przykrości naszym bliskim, prawda? Sama staram się nie robić nikomu takich przykorści, staram się być tolerancyjna dla moim przyjaciół najbardziej jak potrafię.
Myślę, że to dobra droga do bycia dobrym przyjacielem :)



26 DNI :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz