przyczna jest prosta - stoję przed wyborem, który zadecyduje o mojej przyszłości.
szkoła ponadgimnazjalna - liceum, technikum, szkoła zawodowa. w tym momencie stoimi przed pierwszym wyborem, który powie nam w jakiej kategorii będziemy szukać. ja wybrałam jednogłośnie liceum. dla jednych jest to idiotyzm, dla innych dodatkowe lata namysłu przed wyborem studiów i zawodu. kolejnym "kruterium" jest nasze miejsce zamieszkania. szukam szkół lub rozeznaje się jakie szkoły są w pobliżu. ja wiem, gdzie są szkoły. problem w tym, że nie wiem jakie to są szkoły. nauczyciele w szkole powinni nam pomóc w wyborze, a oni nawet nie mówią nam jakie szkoły istnieją. trzeba wszystkiego szukać na własną rękę. z racji tego, że całkiem dobrze się uczę, znalazłam ranking najlepszych szkół w Polsce oraz kilka innych rankingów, między innymi ranking najlepszych szkół w moim województwie oraz ranking zdawalności matur. i tymi rankingami się kierowałam przy wyborze. znalazłam kilka szkół, weszłam na ich strony i zapoznałam się z "ofertą". zdecydowałam się juz na konkretne trzy szkoły, więc ten trudny wybór mam za sobą. teraz dla mnie nagorsze. wybór klasy. wiadomo, że w liceach są klasy o różnych profilach. niby szkoły wybrane, wszystko fajnie, ekstra, ale ja nie mam pojęcia do jakich klas składac podania! jestem zdruzgotana moją niewiedzą. potrzebuję trochę wolnego (to nic, że dopiero skończyły się ferie), żeby usiąść spokojnie i pomyśleć. zorważyć wszystkie mozliwe drogi i decyzje. żeby ryzyko podjęcia złej decyzji było jak najmniejsze. wiem, że jeśli popełnie błąd to zawsze można to jakoś odkręcic, ale wolę teraz się zastanowić, żeby później nie nadrabiać. musze usiąść jednego dnia i zastanowić się dobrze. chcę już wybrać. miałam już kilka razy wybrany profil, ale są pewne czynniki, które komplibują sprawę i muszę zmieniać zdanie. męczy mnie ta ciągła niewiedza, do tego nacisk ze strony szkoły, ciągłe pytania o szkołę itd. dla mnie idiotyczne jest to, że ja w wieku 15 lat muszę wybrać sobie zawód i całą przyszłość. jasnę, mogę później zmienić zawód, ale jeśli teraz podejmę dobrą decyzję to uniknę niepotrzebnych komplikacji. nie chce komplikowac i utrudniać sobie życia. jesteżmy zbyt młodzi i głupi, żeby podejmować tak ważną decyzję! pewnie większosć z nas, jak nie 3/4 będzie pracowało w innym zawodzie, niż jest wyszktałcona, więc jaki to ma sens? no tak, musimy coś robić. musimy jakos wejśc w życie. faktycznie. z drugiej strony zawsze jest jakieś inne wyjście :) system edukacji w naszym kraju powinien ulec "renowacji". uważam, że zachodni system jest bardzo fajny. polega bardziej na pracach, esejach i projektach, a nie suchych faktach i regółkach, których nikt miesiąc później nie pamięta. powinniśmy uczyć się w praktyce, a nie teorii. to jest moje zdanie. począwszy od wyboru, skończywszy na systemie edukacji.
kolejna notka, która miała byc ambitna :)) staram się! xx
24 dni.
24 dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz