wtorek, 24 lipca 2012

dobra pogoda, dobry humor - to jest to co lubię :)


boso przez świat, boso przez życie :)

uwieeeeeeelbiam chodzić boso, czuję się wtedy taka wyzwolona, haahah :D

szkoda, że mam przyjaciółkę lenia, która nie wychodzi z domu w piękne i słoneczne dni, jak ten dzisiejszy. Sama jakoś dam sobie radę :p
Jutro postaram się jakoś dotrzeć do Pszczółek i oddać nieszczęsną książkę do biblioteki. Muszę wkońcu to zrobić, sama czy z kimś, obojętnie. Jeśli będzie taka ładna pogoda jak dziś to pójdę na pieszo. To tylko 5 km w jedną stronę, nie takie rzeczy się robiło :D

Nic lepszego tu teraz nie napiszę, nie mam weny, żeby pisać teraz jakieś moje wymysły, bądź refleksje. 

POSTANOWIENIE NA DZIŚ : przeczytać jakąś książkę!

dodam jeszcze kilka zdjęć z Bytomia, mojej roboty oczywiście, możecie się nabijać, próbowałam udawać profesjonalnego fotografa hahahah




na końcu macie mojego tatę po wyścigu :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz