Dziś przyjechała Werka, żeby zreklamować swojego iPod'a, ponieważ wypadł jej i się cały potłukł. Poszyłyśmy też na loże na 12.30. Było ponad 30 dziewcząt, więc zamiast toreb i innych dodatków dostałyśmy bony na -50% za ubrania od 100zł w Cropp'ie. Na samym początku nie byłyśmy zadowolone, ale po jakimś czasie uznałyśmy to za niezły podarunek.
Pojechałyśmy tramwajem do Wrzeszcza na Manhattan. Sprawy z iPod'em się trochę pokomplikowały, ale za to poszłam do H&M i znalazłam tam bardzo ładną spódniczkę, czarną w białe kropki, trochę pofalowana. Szczerze mówiąc, to ta spódniczka może wydawać się dziecinna, ale ja się dobrze w niej czuję i jestem z niej zadowolona :)
Kolejną rzeczą jaką znalazłam jest bluzka z Cropp'a. Bluzka z trochę dłuższym niż krótkim rękawkiem, z zameczkiem z tyłu, a jeśli chodzi o kolor to jest granatowa w białe drobne serduszka. Właściwie tę bluzkę znalazła Werka, ale oby dwie prezentujemy się w niej całkiem dobrze :)
No i ostatnią rzeczą jaką sobie dziś kupiłam są spodnie, także z Cropp'a. Spodnie 3/4, z fajnego materiału, dobre na lato, bo przewiewne :) Co prawda nie są beżowe, ale jakoś to przeżyję :p
mogę śmiało sądzić, iż spodnie wyglądają lepiej na mnie, niż na zdjęciu :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz