niedziela, 22 lipca 2012

jest lepiej, można by powiedzieć (żeby nie zapeszyć), że jest duuużo lepiej i jest mi z tym dobrze :)

siedzę sobie teraz w samochodzie w Bytomiu i łapię Wifi, an szczęście moje poszukkiwania zakończyły się na plus. Jest rajd rowerowy, skandia. Tacie zachciało się pojechać na trasę medio 39 km bodajże :p

Dziewczyny przesiadują sobie teraz zapewne na plaży na słonecznej Malcie, nic ich nie rusza, są w pełni wakacji. a ja? siedzę i czekam, aż mój tata dojedzie do końca, odbierze posiłek regeneracujny i ruszymy w drogę powrotną. z jednej strony to lepsze niż siedzenie w domu i oglądanie tanich horrorów, a z drugiej mogłabym posprzątać, czy poczytać w spokoju i ciszy. wszystko było by fajny gdyby otworzyli by jakieś sklepy, ale nieeee.. niedziela to sklepy muszą być zamknięte -.-

w każdym razie spałam dziś u zwoli, nie chciała być sama, bo trochę jej już smutno :p obejrzałyśmy Piłę 6, maaaaasakra. nie podobało mi się :x

tak więc, życzę pogodnej niedzieli i miłego, spokojnego nowego tygodnia :))

kolejną notkę postaram się dodać jutro, albo nawet dzisiaj :D


PS dzięki temu chłopakowi, coraz mocniej wierzę xx
DZIĘKUJĘ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz