Ostatnia notka była o przyjaźni, dziwne, bo właśnie chciałam zapoczątkować pewne zmiany dotyczące moich relacji z pewną osobą. Kocham ją i ona to wie, mówię jej to za każdym razem jak się widzimy. Ale nie mogę być samolubna. Nie mogę dłużej jej krzywdzić. Może gdyby życie potoczyło się inaczej, nie musiałabym tego robić. W dalszym ciągu nie chcę tego robić, ale tak będzie jej lepiej, wygodniej. Ja jestem tylko kulą u jej wysoko latającej nogi. Nie chcę obcinać jej skrzydeł. Pewnie ona będzie się wypierać, ale ja wiem, że przynoszę jej tylko kłopoty. Ona nie może robić tego co chce ze względu na mnie. Nie potrafię tak żyć. Nie chcę nikogo ranić już nigdy więcej. Wolę być obojętna. Muszę jej to powiedzieć.
A jeśli chodzi o sprawy mniej ważne, to powiem, że codzienny plażing #zawszespoko :)
Ostatnio też robiłam gruntowne porządki w moim pokoju i uśmiechnęła się do mnie szafka (:
+ ZAPAMIĘTAJ
miłego dnia :)
coś czuję, że tej nocy pojawi się jeszcze jedna (co najmniej) notka :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz